Renowacja marmurowej płyty kominkowej z początku XX w.

Dziś nieco opisu praktycznego. Rzecz dotyczy konserwacji i resturacji zabudowy kominka, a konkretniej marmurowej płyty wieńczącej, która była potrzaskana na kilka kawałków, nieco poobijana i porysowana, utraciła także swoją głębię koloru i poler. Właściciele zastanawiali się, czy warto ratować stary marmur czy może wymienić płytę na nową. Udało się przekonać ich, że warto, a po konserwacji płyta będzie prezentować się doskonale.

W pierwszej kolejności należało kawałki kamienia wyczyścić z tłustych zabrudzeń, do czego użyłam wody z dodatkiem delikatnego detergentu (użyłam płynu do mycia naczyń). Następnie za pomocą parownicy doczyściam marmur. Efekt oczyszczania uznałam za zadowalający. Kamień pozostawiłam do wyschnięcia, a następnie zabrałam się za sklejanie ze sobą fragmentów. Użyłam do tego dwuskładnikowej żywicy epoksydowej Eurostac EP IN2501 z utwardzaczem K2503 (stosunek 10:3), z którym żywica wiąże ok. 9 min. Elementy płyty ułożyłam na równej powierzchni na arkuszu fizeliny, żeby uniknąć przyklejenia się jej do podłoża. Kleiłam po powierzchni pęknięć płyty kamiennej, w kilku etapach – najwyżej dwa lub trzy kawałki podczas jednej fazy, dzięki temu miałam pełną kontrolę nad klejeniem. Sukcesywnie, małymi krokami udało mi się dopasować i skleić wszystkie fragmenty ze sobą. Kiedy spoiny porządnie związały (po upływie ok. 24 h od dopasowania ostatniego kawałka) obróciłam płytę i podkleiłam ją w rewersie z użyciem maty z włókna szklanego oraz żywicy. Dla jej zagęszczenia domieszałam talku technicznego. Tak uzyskane zbrojenie powinno zabezpieczyć płytę przed pęknięciem podczas dalszego jej użytkowania. Po upływie kolejnej doby obróciłam ponownie kamień.

Dalszym etapem było uzupełnienie ubytków i pęknieć w marmurze. Do sporządzenia mieszanki wykorzystałam tę samą żywicę z utwardzaczem K2502 (w stosunku 10:2,5), z  którym Eurostac wiąże ok. 45 min – co daje optymalny czas na pracę z mieszanką. Jako wypełniacza użyłam drobnoziarnistej mączki marmurowej. Dla uzyskania odpowiedniej barwy, zbliżonej do uzupełnianego kamienia dodałam sypkich pigmentów (m.in. czerń żelazową). Mieszając kolor kitu pamiętałam, żeby płytę kamienną w pobliżu uzupełnienia posmarować woskiem lub nieco zwilżyć wodą (lub zwyczajnie poślinić) – ponieważ uzyskuje on wówczas głębię koloru, jaką otrzymamy po jego wypolerowaniu. Do takiego nasyconego kamienia należy dopiero dobierać zaprawę. Stwardniałe uzupełnienia należało wstępnie przeszlifować na mokro z użyciem wodnego papieru ściernego. Podczas szlifowania uważałam, żeby nie uszkodzić fragmentów oryginalnego kamienia. Następnie, w miejscach uzupełnionych czarnym kitem, gdzie chciałam odtworzyć użylenie, wydłubałam rowki kontynuujące wzór charakterystyczny dla kamienia.  Rysunek wypełniłam nowo namieszaną zaprawą, tym razem w kolorach żyłek – szarych i ugrowo-brązowych. Mieszankę przygotowałam analogicznie do poprzedniej, z zastosowaniem m.in. bieli cynkowej, ugru, odrobiny umbry i czerni żelazowej. Po związaniu ponownie wyszlifowałam powierzchnię uzupełnień.

Kolejnym etapem było przywrócenie płycie pierwotnej głębi i poleru. W tym celu postanowiłam przeszlifować całą powierzchnię kamienia bardzo drobnym papierem ściernym (papier wodny o granulacji 320, 600 i 1000) na mokro. Wyschniętą płytę następnie nasyciłam woskiem mikrokrystalicznym Cosmolloid H80, który wgrzałam w powierzchnię płyty z użycim nagrzewnicy elektrycznej pamiętając, żeby ograniczyć temp. nagrzewania do poziomu pozwalającgo rozpuścić wosk ale nie niszczącego kamień. Nawoskowaną powierzchnię wypolerowałam bawełnianą czystą szmatką. Efekt był taki jak zamierzałam, płyta wygląda doskonale i tylko wprawne oko jest w stanie wyśledzić, gdzie przebiegają klejnia. Dzięki konserwacji udało się nadać drugie życie płycie 🙂 Poniżej zamieszczam kilka fotografii wykonanych podczas prac.

Płyta kominkowa po sklejeniu fragmentów
Płyta kominkowa – stan po sklejeniu fragmentów za pomocą żywicy. Widoczne są ubytki płyty oraz pęknięcia i zmatowienie powierzchni marmuru.
Stan płyty po sklejeniu fragmentów.
Stan płyty po sklejeniu fragmentów.
Uzupełnianie ubytków w płycie marmurowej.
Uzupełnianie ubytków mieszanką żywicy, wypełniacza z mączki marmurowej i sypkich pigmentów.
Szlifowanie powierzchni marmuru na mokro.
Szlifowanie powierzchni marmuru na mokro za pomocą gąbki szlifierskiej i drobnego papieru ściernego.
Płyta po konserwacji
Płyta kominkowa po konserwacji – sklejeniu, uzupełnieniu ubytków, szlifowaniu, woskowaniu i polerowaniu.

 

Konkurs Rzeźb Lodowych Rožnov pod Radhoštěm

rzeźba w lodzie, fragment

Powagę działalności związanej z konserwacją obiektów zabytkowych warto czasem zrównoważyć. My robimy to w okresie świąteczno-noworocznym tradycyjnie, bo już po raz 12-ty realizując się twórczo. Mówiąc precyzyjniej, korzystając z zaproszenia naszych przyjaciół z Czeskiej Republiki – Dagmary i Mirosława Hrabalów, rzeźbimy w lodzie. Konkurs Rzeźb Lodowych (cz. Snehove Ledove Kralovstvi) odbywał się w tym roku już po raz dziewiętnasty w Rožnovie pod Radhoštěm, położonym na Morawskiej Wołoszczyźnie, w pobliżu granicy ze Słowacją. Oprócz nas z zaproszenia skorzystały trzy inne zespoły z Polski oraz cztery z Czech. Impreza odbywała się w dniach 28.12.2016-1.01.2017 roku.

Praca w lodzie nie różni się bardzo od rzeźbienia w każdym innym materiale – w pierwszej kolejności należy przygotować koncepcję i projekt tego, co ma powstać. Odpowiednio do tego co wymyśliliśmy oraz biorąc pod uwagę specyfikę materiału rzeźbiarskiego, należy zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt – w naszym przypadku były to: elektryczna piła mechaniczna (rzeźbimy w namiocie, więc nie można korzystać ze spalinowej), siekierki (polecam sprawdzony sprzęt Fiskarsa), piła ręczna, poziomica, miarka. Oranizatorzy dostarczyli nam, jak co roku przygotowane kostki lodowe. Każda taka kostka waży swoje, więc podstawowym wyzwaniem jest zbudowanie z nich na początku bryły, z której powstanie rzeźba. Lód dosyć łatwo daje się obrabiać, w stosunkowo krótkim czasie udaje się więc wyrzeźbić całkiem duże formy. Dla tych, których interesuje większa skala jest to więc doskonała okazja, aby się w niej wypróbować. My w tym roku postanowiliśmy odwrócić kolejność i montaż elementów naszej rzeźby zostawiliśmy na koniec, po uprzednim odpowiednim rozrzeźbieniu kostek – dzięki czemu składowe pracy były lżejsze i łatwiejsze w montażu. Na koniec pozostawiliśmy retusz rzeźby i … wisienka na torcie – wycięcie pszczółki w naszym plastrze miodu. Praca najwyraźniej spodobała się jury, bo możemy pochwalić się trzecim miejscem. Poniżej zamieszczam fotografie z rozdania nagród oraz zdjęcia prac konkursowych.

Po zajęciach twórczych należało nieco pozwiedzać, w związku z czym udaliśmy się na wycieczkę do pobliskiego Ołomuńca, perełki architektonicznej i historycznej stolicy Moraw. Dzień na zwiedzanie był wyjątkowy ze wzlędu na szron, który przyozdobił miasto. Ołomuniec może się poszczycić tysiącletnią historią – pierwsza wzmianka dotycząca miasta pochodzi z 1017 r. Pięćdziesiąt lat później było już siedzibą biskupstwa. W 1187 r. miasto (od 1253 r. mające status miasta królewskiego) zostało stolicą Moraw. Przez kolejne setki lat Ołomuniec był drugim, po Pradze, największym ośrodkiem miejskim na obszarze dzisiejszych Czech. W 1573 r. powstał tu uniwersytet (drugi w Czechach pod względem starszeństwa). Kres tego „złotego wieku” przyniosła wojna trzydziestoletnia – w 1642 r. wojska szwedzkie zajęły i zniszczyły zamienione w twierdzę miasto, które wkrótce utraciło tytuł morawskiej stolicy na rzecz Brna. W XIX wieku dzięki industrializacji i szlakom komunikacyjnym (przede wszystkim linii kolejowej z Pragi na Śląsk) Ołomuniec znowu stał się wielkim ośrodkiem miejskim, nigdy jednak już nie zdołał konkurować z Brnem.

Rozległe ołomunieckie Stare Miasto jest drugim, po centrum Pragi, największym zespołem zabytkowym w Czechach. Zabudowa w jego obrębie reprezentuje głównie styl renesansowy i barokowy. Stojąca na Górnym Rynku kolumna Trójcy Przenajświętszej jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Równie cenne jest XIX-wieczne śródmieście tworzące wielkomiejski wizerunek miasta oraz dzielnice Klášterní Hradisko i Svatý Kopeček z barokowymi klasztorami. [źródło: Wikipedia]. Ołomuniec nas nie rozczarował, jest tu zdecydowanie co oglądać i to nie jest wizyta na jeden dzień. Opustoszałe nieco miasto (zwiedzanie odbyło się w Sylwestra i jego mieszkańcy zajęci byli najwyraźniej szykowaniem się do imprezy) było rzeczywiście urokliwe, obiecaliśmy sobie, że jeszcze tam kiedyś wrócimy. Tymczasem czas gonił, bo czekały nas własne przygotowania. Musieliśmy jeszcze przywdziać kostiumy i zakupić przekąski. Jak widać na zdjęciach – wszyscy potraktowali poważnie zalecenie wcielenia się w postaci z bajek i filmów. Weszliśmy w Nowy Rok z przytupem, z pewnością teoroczny Sywester da się zapamiętać jako wyjątkowy. Moim zdaniem hitem wieczoru był Obeliks, tyko spójrzcie na jego Idefiksa 🙂

Jak co roku zabawa na Lodovym Królestwie była przednia. W Nowym Roku życzymy wszystkim realizacji planów i marzeń, rozwagi w podejmowaniu decyzji – zarówno życiowych, jak i tych związanych z opieką nad zabytkami.

Dziękujemy za wspaniałą zabawę i do zobaczenia za rok !!

 

Rozdanie nagród - Teamy z Polski i Czech
Rozdanie nagród w Konkursie Rzeźb Lodowych Snehove Ledove Kraovstvi Roznov pod Radhostem, CR 2016/17
Polski Team
Konkurs rzeźb lodowych Snehove Ledove Kraovstvi Rožnov pod Radhoštěm 2016/17
Namiot z rzeźbami konkursowymi
Wnętrze namiotu z rzeźbami konkursowymi.
Rzeźba Kameleona
Kameleon, autorzy Lucas Kocian, Tomas Chudi, CR
Rzeżba w lodzie, tyt. Bee Free
Bee Free, autorzy Monika Jaszczak, Damian Królik
rzeźba w lodzie, fragment
Bee Free, rzeźba w lodzie, fragment
Rzeźba w śniegu przedstawiająca niedźwiadki
Dolny Rynek, Ołomuniec, Czeska Republika
Mariánský morový sloup
Kolumna Mariacka (tzw. morowa; cz. Mariánský morový sloup), Ołomuniec.
Mariánský morový sloup, frament
Mariánský morový sloup zaprojektowany przez Wacława Rendera, frament. Autorami elementów rzeźbiarskich kolumny byli Jan Sturmer (posągi Immaculaty, św. Franciszka Ksawerego i św. Karola Boromeusza) oraz Tobiasz Schütz (pozostałe rzeźby).
Dolny Rynek 27/ 38 (Dolní náměstí 27/38), Ołomuniec, kamienica.
Ołomuniec, kamienica. Widoczne świadki historycznych dekoracji zdobiących dawniej fasadę.
Placyk przed Kościołem św. Michała.
Placyk przed Kościołem św. Michała.
Kościół św. Michała w Ołomuńcu
Kościół św. Michała w Ołomuńcu, barokowy wystrój kościoła.
chór Kościoła św. Michała w Ołomuńcu
Kościół św. Michała w Ołomuńcu, barokowy chór.
Kaplica św. Jana Sarkandra
Kaplica św. Jana Sarkandra
Uczestnicy konkursu na Balu Sylwestrowym.
Happy New Year :)
Szczęśliwego Nowego Roku 2017 życzą uczestnicy Konkursu Rzeźb Lodowych Snehove Ledove Kralostvi, Roznov pod Radhostem, CR